Violet Oliferuk w The Voice of Poland. Podlasianka wygrała bitwę i przeszła do kolejnego etapu show

mc
Waldemar Kompała / TVP
Udostępnij:
Sobotni odcinek bitew w The Voice of Poland był pełen emocji. A to za sprawą między innymi pochodzącej z Bielska Podlaskiego Violet Oliferuk. Podlasianka zdenerwowała Michała Szpaka.

Bielszczanka, którą Polacy mięli okazję poznać bliżej podczas zeszłorocznej edycji Top Model, od lat mieszka ze swoimi siostrami Agnieszką "Angel" i Anną w Los Angeles. Violet zdecydowała się rozwijać swoją karierę muzyczną, a pomóc ma jej w tym udział w popularnym telewizyjnym talent show The Voice of Poland.

Violet w przesłuchaniach w ciemno zaśpiewała przebój Pink - "Walk Me Home". W trakcie jej występu odwróciły się dwa fotele - Tomsona i Barona z grupy Afromental oraz Michała Szpaka. Ten drugi był wyraźnie zaskoczony obecnością Violet w programie. Okazało się, że Szpak i Oliferuk od lat są przyjaciółmi.

Bielszczanka ostatecznie zdecydowała się dołączyć do drużyny Michała.

Violet Oliferuk w The Voice of Poland. Pochodząca z Bielska ...

Emocjonująca bitwa

Kolejnym etapem jej przygody w "vojsie" były bitwy. Trener zdecydował, że Violet zmierzy się w nich z Oliwią Sochą.

- Jak usłyszałam głos Violet, to wiedziałam, że nie będzie łatwo, bo na prawdę ma ciekawą barwę - przyznała przed występem Oliwia.

Oliferuk i Socha do zaśpiewania dostały "Valerie", przebój Amy Winehouse.

Przed samą bitwą widoczne były wielkie emocje. W emitowanych przed występem nagraniach z prób, widać było wyraźne zdenerwowanie Michała Szpaka. Nie obyło się bez łez.

- Zaraz po prostu wykopię cię z tej sceny! (...) Ciało musi by mniej spięte! - zwrócił się do Violet trener

Jednak ostatecznie występ dziewczyn spodobał się wszystkim trenerom.

- To był bardzo fajny wykon. To było przyjemne, stylowe - skomentowała występ Margaret.

- Odleciałem - przyznał Kamil Bednarek.

- Dla mnie to była jedna wielka niewiadoma (...) To był znakomity występ. Gratuluję! Kocham was! - zachwycał się Michał Szpak.

Bitwę wygrała Violet. Jednak to nie oznacza końca przygody z programem Oliwii Sochy. Dziewczyna została "skradziona" przez Kamila Bednarka.

- Dziękuje dla Michała za wiarę we mnie! Obiecuję, że tak łatwo się nie poddam i dam z siebie wszystko podczas nokautów, żebyś jako mój trener był ze mnie dumny. Powiem wam, że ciężko jest walczyć o to, co się kocha w życiu, ale jeszcze ciężej jest się poddać! - napisała na swoim instagramie Violet.

Zobacz też: Siostry Oliferuk odwiedziły swoją szkolę w Bielsku Podlaskim (zdjęcia, wideo)

Siostry Oliferuk odwiedziły swą dawną szkołę w Bielsku Podlaskim

Siostry Oliferuk odwiedziły swoją szkolę w Bielsku Podlaskim...

Siostry Oliferuk z Bielska Podlaskiego robią karierę w Los Angeles. "Z Sylwestrem Stalone chodzimy na pilates":

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Violeta była tego dnia w lepszej formie niż jej koleżanka z duetu, aczkolwiek to bardziej urodziwa laska od Violet i tez z bardo dobrym głosem.Na pewno ciężki wybór dla Michała, spodziewał się, że posądzą go o kolesiostwo, a jednak, tego dnia Violet trochę lepiej zaśpiewała i wyróżniała się na tle koleżanki

s
ss

Dziękuję Michałowi a nie dla Michała, mamy 21 wiek, nawet na Podlasiu już tak mówią tylko starsi

Dodaj ogłoszenie