Zakaz handlu w niedzielę. Temu dziecku to się nie podoba [WIDEO]

Andrzej Zdanowicz
Dziecko próbuje dostać się do sklepu w niedzielę
Dziecko próbuje dostać się do sklepu w niedzielę azda
Trzyletnie dziecko nie może pogodzić się z faktem, iż w niedzielę nie może kupić swojej ulubionej bułeczki w osiedlowym sklepie Arhelanu.

Od marca obowiązuje częściowy zakaz handlu w niedzielę. W kwietniu we wszystkie niedziele sklepy były pozamykane.

Czytaj też:Lista niedziel wolnych od handlu

Wprowadzone ograniczenie jednym się podoba, innym nie, dla wielu pewnie jest obojętne...

Nie spodobało się ono 3-letniemu Stefkowi z Bielska Podlaskiego, który przywykł, że po spacerze zawsze idzie z rodzicami do Arhelanu (do tej sieci należy osiedlowy sklep) po ulubioną bułeczkę. Gdy tym razem nie mógł tego zrobić wpadł w ...Zresztą zobaczcie sami:

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polak
Brak podpisu kochane dziecko mamusia za miesiąc otworzy swój sklep i będzie stała za lada i będzie twarde w niedziele i święta .......pojebani juz stresują dziecko wiedząc że sklep zamknięty ,
.
M
MOnika
Co za komentarze... trochę poczucia humoru...
a
azda
Filmik nie jest sensacją, tylko zabawnym filmikiem. Dziecko głodne nie było, w domu miało co jeść. Bułki w domu tez miało i to domowej roboty. Filmik nie ma tez być argumentem w dyskusji o zakazie handlu w niedzielę. Każdy rodzic miał podobną sytuacja w sklepie, gdy odmawiał dziecku kupienia słodyczy czy zabawki. Po prostu dziecko odwiedziny w ulubionym sklepie, zaraz po zabawie na placu zabaw, uznawało za swego rodzaju rytuał. Akurat tego dnia rytuał został zaburzony. Czy to źle? Prywatnie uznaję , że nie. Po paru minutach "dziecięcej rozpaczy" Stefkowi przeszło i zajął się czymś innym. Raczej zabawna sytuacja niż sensacyjna. Jeśli ktoś widzi ją inaczej, to przykro mi...
M
Mamusia
Dziecko rozwydrzone, bo matka w sklepie nie pracuje?
G
Gol
Zapomniałeś dodać mojemu synowi...
r
r
tania sensacja
n
nie pozdrawiam
Żałosne że redaktorek już nawet swoją żonę z dziećmi wystawia żeby pieniądze za artykuł wyrwać.
G
Gość
Masz zupełną rację
Szkoda że mamusia w sklepie nie pracuje.
Rozwydrzone dziecko
5020
Masakra bułeczkę można było kupić w sobotę i dać dziecku w niedzielę bez przesady wielkie halo robicie z tym że jest wolne i bardzo dobrze myślę że ta Pani nie była by zadowolona żeby musiała pracować w niedzielę 10 h a nie spacerować z dziećmi
Dodaj ogłoszenie