Wyrok za śmiertelny wypadek na DK 19 pod Boćkami. 78-letniemu sprawcy dodatkową karę zakazu prowadzenia pojazdów

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Zaostrzenia sankcji domagał się pełnomocnik bliskich ofiary wypadku. Uznali oni, że wymierzona w pierwszym procesie kara roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, jest rażąco łagodna. Co prawda wniosek dotyczył dwuletniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a sąd orzekł roczny, ale i tak strony były usatysfakcjonowane.

- Oczywiście pozbawienie uprawnień do kierowania pojazdami będzie uciążliwe i spowoduje pewne ograniczenia, ale właśnie taki cel przyświeca temu orzeczeniu. Oskarżony musi odczuć negatywne konsekwencje swojego postępowania, by w przyszłości kierować pojazdem dużo ostrożniej - mówił we wtorek w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Wiesław Oksiuta z Sądu Okręgowego w Białymstoku.

Czytaj też: Śmiertelny wypadek w Nowosadach. Lanos całkowicie zmiażdżony. Strażacy opublikowali zdjęcia z makabrycznego wypadku (zdjęcia)

Sąd dostrzegł fakt, że 78-latek w długiej praktyce kierowcy przed i po wypadku nie naruszał przepisów ruchu drogowego.

- Nie zmienia to jednak przeświadczenia, że w niniejszym przypadku - głównie z przyczyn represyjnych prewencji ogólnej - orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów jest niezbędne. Skala i stopień naruszenia zasad bezpieczeństwa zasad, wskazują bowiem, że oskarżony jest kierowcą nieodpowiedzialnym. Prowadzenie samochodu w dniu 3 listopada 2018 roku przerosło jego możliwości psychomotoryczne, a na skutek jego nieostrożności inna osoba poniosła śmierć - podsumował sędzia Oksiuta.

Wypadek śmiertelny na DK 19 w okolicy Bociek

Tragicznego popołudnia (było około godziny 16) oskarżony Józef T. jechał drogą krajową nr 19 w kierunku Bielska Podlaskiego. W rejonie Bociek kierowca osobowego Chrysler Pacifica postanowił ominąć ciągnik rolniczy z doczepionym beczkowozem. Zjechał na przeciwległy pas. Tam zderzył się z jadącym z naprzeciwka Oplem Astra. W tył chrystlera wjechała jeszcze toyota.

Bilans wypadku był tragiczny. 35-letni wówczas mężczyzna z opla zginął na miejscu. Dwie osoby zostały ranne, w tym pasażerka opla.

Zobacz także: Knorydy: Wypadek śmiertelny na DK 19. Kierowca skody wjechał w opryskiwacz, zmarł w szpitalu (zdjęcia)

Sąd pierwszej instancji przyznał pokrzywdzonym (to znaczy narzeczonej, rodzicom i siostrze, którzy w procesie występowali też w roli oskarżycieli posiłkowych) zadośćuczynienia w kwotach od 1,3 tys. zł do 4,7 tys. zł. Ich pełnomocnik w swojej apelacji wnosił o orzeczenie wyższych kwot. W tym zakresie sąd okręgowy odwołanie jednak oddalił.

Wyrok jest prawomocny.

Tu oglądasz: Karambol na DK 19. Zderzyło się dziewięć pojazdów

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Weronika
Transport towarowy na terenie Polski i nie tylko https://www.eu-transport.pl/transport-polska/
Dodaj ogłoszenie