Upadł w drodze do domu. Nie żyje

(azda)
Tomasz Bolt
55-latek wracał ze spotkania ze znajomymi. Znaleziono go nieprzytomnego i zakrwawionego. Trafił do szpitala, ale po niespełna miesiącu zmarł w wyniku obrażeń.

O tym zdarzeniu w całym Bielsku krążyło mnóstwo plotek. 17 maja nieprzytomny 55-letni mężczyzna został znaleziony na swojej posesji w centrum miasta. Miał krwawe obrażenia na twarzy.

Na miejsce wezwano pogotowie i policję. Mężczyzna trafił do szpitala. Jego stan był dość ciężki. Przez blisko miesiąc lekarze walczyli o jego życie. Niestety bezskutecznie. Niedawno mężczyzna zmarł.

Czeremcha. Sołtysowi podcieli gardło

Prokuratura niejako z automatu wszczęła postępowanie w tej sprawie.

Według relacji niektórych znajomych i sąsiadów obrażenia mężczyzny wskazywały na to, iż został on dotkliwie pobity. I to mogłoby być przyczyną śmierci. Według opowiadań, 55-latek wracał z jakiegoś spotkania ze znajomymi. Możliwe, że spożywał z nimi alkohol. Niewiadomo jednak w jakim stanie wracał do domu.

Wersji tej jednak nie potwierdzają śledczy. Z ich ustaleń wynika, iż obrażenia mężczyzny powstały w wyniku nieszczęśliwego upadku i nie brały w nim udziału osoby trzecie. Śledczy przyznają, że 55-latek mógł być pod wpływem alkoholu, ale nie udało się nam ustalić w jakim stopniu. Równie dobrze mógł być pijany, jak też lekko pod wpływem.

Przy okazji tego zdarzenia w imieniu policji przekazujemy prośbę do wszystkich, by nie przechodzili obojętnie obok osób, które sprawiają wrażenie nieprzytomnych lub potrzebujących pomocy lekarza.

Obecnie jest już ciepło, więc osobom takim nie grozi zamarznięcie jak w okresie zimowym.

Nie oznacza to jednak, że nic im się nie stanie. Czasem taka osoba może mieć udar lub zemdleć. Ewentualnie coś innego zagraża ich zdrowiu. Często tylko szybka reakcja może uratować im życie lub zdrowie.

Także w przypadku opisywanego 55-latka szybkie wezwanie pomocy dało mu szansę na przeżycie.

Niestety zmarł, ale bez pomocy nie miał szans na przeżycie.

W sytuacji , gdy ktoś potrzebuje pomocy wystarczy zadzwonić na pogotowie 999, policję 997 lub numer alarmowy 112. To naprawdę może uratować życie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie