Pogrzeb księdza majora Romana Wodyńskiego wieloletniego proboszcza z Brańska [ZDJĘCIA]

Redakcja

Wideo

W ostatnią drogę ks. Wodyńskiego odprowadzili biskupi, setki księży, asysta wojska, służby mundurowe oraz tłumy jego parafian.

Blisko 80 księży koncelebrowało w sobotę 6 kwietnia mszę pogrzebową, przewodniczyli jej biskup drohiczyński Tadeusz Pikus oraz biskup senior Antoni Dydycz.

W mszy świętej udział wzięli także znani politycy m.in. senator Jan Dobrzyński oraz Krzysztof Jurgiel, poseł, były minister rolnictwa i kandydat do Parlamentu Europejskiego, byli także lokalni włodarze Eugeniusz Koczewski, burmistrz Brańska i Andrzej Jankowski, wójt Brańska. Nie zabrakło także środowisk kombatanckich, harcerzy i pocztów sztandarowych.

Kościół wypełnili wierni, którzy ks. Romana Wodyńskiego pamiętali jako pogodnego i troskliwego pasterza.

Czytaj też: Wierni z Suwałk żegnali duchownego

Ks. Roman Wodyński urodził się 9 kwietnia 1930 roku w Bujakach (gm. Drohiczyn). W czasie wojny i tuż po niej jego rodzina angażowała się w walkę niepodległościową. Za swe związki ze zbrojnym podziemiem życie stracił jego starszy brat.

W 1951 roku wchodzący w dorosłe życie Roman Wodyński wstąpił do seminarium w Drohiczynie. Po pięciu latach otrzymał święcenia kapłańskie. Swą posługę pełnił jako wikariusz w Topczewie i Rudce, a jako proboszcz w miejscowościach Granne, Niemyje Nowe, Perlejewo, Brańsk. W 2005 przeszedł na emeryturę. Zmarł 3 kwietnia tydzień przed 89. urodzinami.

Za swoją posługę i postawę kapłańską otrzymał następujące tytuły i odznaczenia: kanonik honorowy Kapituły Katedralnej (1988), kanonik gremialny Drohiczyńskiej Kapituły Katedralnej (1993), kapelan Jego Świątobliwości (1996), major w stanie spoczynku (2001), Honorowy Obywatel Miasta Brańska (2005), odznaka honorowa Związku Żołnierzy Armii Krajowej Za zasługi dla Związku (2008).

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olga
Czy to księża zabili Roberta Wójtowicza?
P
Parafianka
Z głębokim żalem i smutkiem pożegnaliśmy ks. Romana był on wielkimi cenionym człowiekiem,bardzo zasłużonym dla swojej parafii. Wspaniały pełen charyzmy kapłan, wielki patriota zasłużony żołnierz AK, dzięki takim jak On mamy wolną Polskę. Bóg Honor i Ojczyzna to Jego życiową dewiza.

I chaniebnym jest wydawanie takiej opinii jak wydali wydał Józek czy gość inni.
f
faf
SŁABNIE OBRONNOŚĆ NASZEJ ARMII . JEDNO KROPIDŁO RAŻENIOWE MNIEJ .
j
józek
takich ludzi to nie szkoda
H
Henryk
to co się dzieje w brańsku to nie powinni pisać bo bielszczan brańsk nie interesuje
U
Uczestnik pogrzebu
Było tylko wojsko a służb mundurowych nie widziałem. KŁAMCY
P
Polak nie ruski
Artykuł pisany na kolanie, ja można napisać że było ""setki księży"" a nastepnie ze tylko 80??
G
Gość
precz z pedałami
Dodaj ogłoszenie