Komunikat IPN w sprawie działań Romualda Rajsa ps. Bury nie podważa ustaleń śledztwa w tej sprawie

Otrzymaliśmy oficjalną odpowiedź od Biura Komunikacji Społecznej IPN

W poniedziałek 11 marca na stronie internetowej Instytutu Pamięci Narodowej pojawił się komunikat podważający ustalenia śledztwa zakończonego w 2005 roku w sprawie pacyfikacji prawosławnych wsi i zabicia 30 furmanów w okolicach Bielska Podlaskiego i Hajnówki. W pacyfikacjach tych łącznie zginęło 79 osób wyznania prawosławnego będących obywatelami państwa polskiego, ale uznawanych za członków mniejszości białoruskiej na tych terenach. Wśród zabitych były kobiety, dzieci, nawet noworodki.

W komunikacie tym podważano ustalenia prokuratora, iż pacyfikacje miały podłoże narodowe bądź religijne i by można je uznać za zbrodnie mające charakter ludobójstwa.

Czytaj też: Cały komunikat IPN w sprawie działań Romualda Rajsa ps. Bury

- Autorem komunikatu jest Michał Ostapiuk z delegatury IPN w Olsztynie - informuje Biuro Komunikacji Społecznej IPN. - Komunikat ma na celu przedstawienie wyników najnowszych badań historycznych i ustalonych na ich podstawie faktów. W sensie prawnym nie podważa ustaleń śledztwa zakończonego w 2005 roku.Jako IPN nie kwestionujemy ustaleń śledztwa. I na ten moment nie mamy w planach jego wznowienia.

O tym, że ustalenia umorzonego śledztwa są prawomocne mówił także naczelnik Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu

Co ciekawe Michał Ostapiuk jest autorem niedawno wydanej biografii Romualda Rajsa ps. Bury i właśnie na tę książkę powołuje się w komunikacie.

W ocenie białoruskiego historyka prof. Olega Łatyszonka merytoryczność komunikatu z punktu widzenia naukowego pozostawia wiele do życzenia.

– Miałem trudności ze zrozumieniem słów twórców tego komunikatu – mówi historyk prof. UwBOleg Łatyszonek, który jest też prezesem Białoruskiego Towarzystwa Historycznego. – Jego autorzy podważają kilkuletnie śledztwo, a powołują się przy tym na niedawno wydane artykuły i książki, które zawierają , delikatnie mówiąc, wątpliwe tezy. Tego typu komentarze powinny być wydawane przez historyków z pionu śledczego IPN, w oparciu o wnikliwe badania naukowe.

W komunikacie nie powołano się natomiast na żadne nowe badania. Jedynie na publikacje, które są pewną interpretacją już znanych historykom źródeł.

O komunikacie nie poinformowano nawet prokuratora, który prowadził śledztwo

W samym komunikacie autor powołuje się na swoją własną książkę, która - jak podkreśla Łatyszonek - została wydana niedawno i nie doczekała się jeszcze sumiennej recenzji.

Inna publikacją, na którą powołuje się komunikat, jest artykuł w wydawnictwie społeczno-historycznym "Glaukopis". Artykuł ten autorstwa K. Krajewskiego, G. Wąsowskiego jest swoista polemika z książką "Skazy na pancerzach "Piotra Zychowicza i wprost nie odnosi się do ustaleń śledztwa. A wiele stwierdzeń dotyczących działań oddziału Romualda Rajsa ps. Bury autorzy rozpoczynają stwierdzeniem "naszym zdaniem...". W artykule bronią oni tezy, iż W Zaleszanach mieszkańcy wsi oddział Burego wzięli za partyzantów sowieckich, bo tak żołnierze byli przebrani. Powodem spalenia wsi i podpalenia mieszkańców w jednym z domów miał być opór przy wydawaniu aprowizacji partyzantom. Autorzy podejmują śmiałą tezę, iż gdyby wieś nie współpracowała z reżimem sowieckim, to jej mieszkańcy, obawialiby się takiego sprzeciwu wobec partyzantów.

"W naszej ocenie tragiczne zdarzenia spowodowane przez „Burego” i jego żołnierzy nie odpowiadają definicji zbrodni ludobójstwa, określonej w Konwencji ONZ z 9 grudnia 1948 r. jako: „czyn dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich”. Uważamy, że „Bury” nie działał z zamiarem zniszczenia (ani w całości, ani w części) społeczności białoruskiej lub też społeczności prawosławnej zamieszkałej na terenie Polski w jej obecnych granicach. Miał przecież możliwości, by puścić z dymem nie pięć, ale znacznie więcej wiosek białoruskich w powiecie Bielsk Podlaski. Tymczasem pięć spalonych częściowo wsi, zastrzelenie łącznie kilkunastu mężczyzn oraz zabicie furmanów to zdarzenia bez precedensu w jego działalności, podobnie jak w działalności całego Białostockiego Okręgu NZW. Sądzimy, że nie wiara prawosławna i nie narodowość białoruska były powodem, że osoby te zginęły z rąk partyzantów 3. Wileńskiej Brygady NZW. Według nas zginęły one z przyczyn, które pokrótce przedstawiliśmy w niniejszym tekście. Natomiast śmierć kobiet i dzieci, która bez wątpienia kładzie się cieniem na działalności tak samego „Burego”, jak i jego podkomendnych, nie była przez tego dowódcę zamierzona. Wina „Burego” polega w tym zakresie na stworzeniu sytuacji, nad którą nie był w stanie zapanować, i w wyniku której, niezależnie od jego zamierzeń, zginęły osoby, które w żadnym wypadku nie powinny były ucierpieć - napisali obaj autorzy w innym artykule (Kapitan Romuald Rajs a Białorusini – fakty i mity), który również ukazał się w Galukopisie. Cytat powtarzamy za komunikatem IPN.

Warto zaznaczyć , iż czasopismo Glaukopis ukazuje się od 2003 roku. W 2013 roku zostało wpisane do wykazu czasopism punktowanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Za publikację w nim naukowiec otrzymuje 4 punkty. Pismo natomiast nie ma współczynnika impact factor (IF), który określa prestiż naukowy czasopisma.

W samym komunikacie nie ma bezpośredniego odniesienia się do ustaleń faktograficznych śledztwa oraz przytoczonych w nim dowodów, na podstawie których prokurator IPN uznał, iż działania oddziału "Burego" miały podłoże narodowościowe i religijne oraz że miały one znamiona ludobójstwa. Przypomnijmy, że głównym powodem umorzenia śledztwa był fakt, iż ustaleni sprawcy już nie żyli.

Czytaj też: IV Marsz Żołnierzy Wyklętych

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

15.03.2019, 15:18

Byry bandyta z ktorego IPN zrobil bohatera! Wyklety, przeklety. Szkoda ze takich ,, BOHATEROW'' jeszcze raz nie mozna powiesic. Zamordowal kobiety, matki i ich bezbronne dzieci. Jeszcze zyja swiadkowie tych morderstw, ich Ostapiuk nie pytal co z ich bliskimi bandyta bury zrobil!

14.03.2019, 19:27

Lupaszka - nasz kchany BANDYTA

14.03.2019, 16:48

kapuś: « jako określenie tajnego informatora »
donosiciel, gumowe ucho, informator, kabel, kolaborant, konfident, szpicel, szpieg, tajniak, tajny agent, wtyczka, wtyka,

14.03.2019, 16:48

kapuś: « jako określenie tajnego informatora »
donosiciel, gumowe ucho, informator, kabel, kolaborant, konfident, szpicel, szpieg, tajniak, tajny agent, wtyczka, wtyka,

14.03.2019, 16:40

Romuald Rajs nasz Kapuś Do dziś zachowały się dokumenty świadczące o tym, że "Bury" donosił na swoich podwładnych skazując ich na śmierć. Po jego donosie zginął m.in. 23-letni Kazimierz Chmielowski pseudonim "Rekin", który bezgranicznie ufał swojemu dowódcyW dniu 3 grudnia 1948 roku został aresztowany przez MBP[2]. Aresztowanie nastąpiło w wyniku zeznań Romualda Rajsa, który miał nadzieję na uratowanie własnego życia. Rajs podał miejsce pobytu „Rekina”, oskarżył go również o dokonanie pacyfikacji wsi białoruskich na Podlasiu i rozstrzelanie funkcjonariuszy MBP i MO pod Brzozowem[3].

19-27 września 1949 roku Chmielowski był sądzony wraz ze swoim dowódcą „Burym” w pokazowym procesie odbywającym się w sali białostockiego kina „Ton”. 1 kwietnia 1950 roku został zabity strzałem w tył głowy. Miejsce pochówku nieznane. W 1995 roku Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego uznał wyrok śmierci wydany na „Rekina” za nieważny[

14.03.2019, 15:11

Romuald Rajs nasz Morderca!

14.03.2019, 14:51

Romuald Rajs nasz Bohater !

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3